Valco Oy, czołowy fiński producent słuchawek, ogłasza, że dostał znaczącą inwestycję od Markusa Eronena, byłego właściciela hurtowni osprzętu elektrycznego EL-Parts Oy. Celem inwestycji Eronena jest umożliwienie realizacji marzeń, które założyciele Valco pielęgnowali od lat, od sportowych fur z najwyższej półki i wielkich złotych zegarków po majestatyczne łodzie.
Po sprzedaży firmy Eronen utknął na lata w spirali bezrobocia, ale dzięki tej inwestycji wchodzi teraz do codziennej działalności Valco jako GM, czyli „Get Money”, gdzie skupi się na wzmacnianiu i pompowaniu zasobów finansowych firmy.
Eronen jest znany jako nieustępliwy biznesmen, w którego rękach wyzwania zamieniają się w szanse, a długi w należności. Eronen obiecał pracować bez wytchnienia, żeby spełnić marzenia założycieli Valco.
Mniej więcej fikcyjny dyrektor naczelny Valco, Raimo Valconen, jest pełen oczekiwań: "Jaramy się, że Markus dołącza do naszej ekipy. Nie tylko wnosi potrzebne finansowanie, ale podobno zamierza też pracować. Brak obu tych rzeczy był słabym punktem naszej firmy od samego początku".
Ten proces inwestycyjny pokazuje, że Valco potrafi działać szybko i skutecznie. W poniedziałek ruszyły poszukiwania inwestora, a już w środę Markus Eronen był na pokładzie, z dogadanym dealem inwestycyjnym. To dobrze oddaje wspólną determinację Valco i Eronena oraz tempo ich działania.
Henri Heikkinen, współzałożyciel Valco, skomentował: "Następny krok to chyba wycieczka do salonu samochodowego".
Dzięki inwestycji Markusa Eronena Valco Oy planuje rozszerzyć działalność i wprowadzić na rynek jeszcze bardziej innowacyjne słuchawki. Celem Valco jest nie tylko zostać najbardziej znaną i odnoszącą największe sukcesy fińską marką konsumencką na świecie, ale też zbudować Gwiazdę Śmierci i podporządkować sobie cały wszechświat.



Udostępnij znajomym:
Komunikat: Valco zdecydowało o inwestycjach w fabrykę w Puolance
Valco Oy trzyma się inwestycji planowanych dla Puolanki mimo strajku