Valco to producent porządnych produktów audio


Historia Valco ...
...to dopiero początek. Zaczęliśmy działać w 2018 roku, po omacku w ciemnościach, aż poznaliśmy guru dźwięku Jassego „Jazmanauta” Kestiego. Z nim złączyliśmy siły na początku 2019 roku i ruszyliśmy projektować całkowicie własny model słuchawek — słuchawki Valco z tłumieniem hałasu.
Przez te kilka lat rozwinęliśmy własne umiejętności w projektowaniu i dopięliśmy partnerów z najwyższej półki od wzornictwa i inżynierskich kombinacji. Najnowszym efektem tej roboty są naprawdę świetne słuchawki VMK25.
W ciągu tych paru lat sporo poszło do dupy i problemów nie brakowało. W czasach pandemii dostaliśmy dużą partię słuchawek z wadliwą pamięcią i przez to wpakowaliśmy się w poważne kłopoty. Co chwila były problemy z dostawami, a przez różne pełnoprawne k*rwiska trzeba było się użerać z prawnikami i innymi sępami.
Teraz jest całkiem dobrze.
Valco to najprzyjemniejsza zła korporacja na świecie
Naszym celem jest sprzedać tyle słuchawek i innych wyrobów dźwiękowych, żebyśmy mogli zbudować własną Gwiazdę Śmierci (bez związku z Walt Disney Company). Poza tym ważne jest dla nas, żeby każdy, kto dołożył się do tej Gwiazdy Śmierci, chciał tam polecieć razem z nami.
Nie dlatego, że wysadzimy Ziemię, tylko dlatego, że jesteśmy tacy mili. Nasza podstawowa zasada to traktować wszystkich klientów i współpracowników jak swoich kumpli — czyli z założenia dobrze. Naszą misją jest sprawić, żeby ludzie czuli się dobrze, oddając nam swoje ciężko zarobione pieniądze.
Dążymy do tego, by być wiodącym producentem nowatorskich, trwałych i zaprojektowanych w Finlandii (i w dużej mierze także tam wytwarzanych) wyrobów dźwiękowych, który daje klientom najlepszą wartość za pieniądze.
Obiecujemy, że nie sprzedajemy gówna.
W naszych planach część pieniędzy klientów idzie na piwo, alimenty, wielkie złote zegarki, szybkie samochody (albo bezsensownie wielkie samochody) i inne niezbędności, zanim w ogóle da się zbudować właściwą Gwiazdę Śmierci.
Naszym celem jest nieustannie ulepszać nasze wyroby i procesy oraz minimalizować wpływ na środowisko, jednocześnie zapewniając klientom jak najlepsze wrażenia dźwiękowe.
Ostatecznie nic nie ma znaczenia, bo prędzej czy później zbudujemy Gwiazdę Śmierci (która wciąż nie ma nic wspólnego z Walt Disney Company) i zniewolimy całą ludzkość (poza naszymi klientami, partnerami i sprzedawcami).

Kto do diabła jest Raimo?
Możliwe, że wpadła ci w oko ta osobliwa postać, na przykład w reklamach Valco.
Raimo Valconen to uosobienie Valco. Jest naszym mniej lub bardziej fikcyjnym dyrektorem naczelnym, który marzy o własnej Gwieździe Śmierci i Mercedesie w wersji nadwozia W123.
Trochę jak Ronald McDonald, tylko mniej przerażający.
Poniżej pierwsze pojawienie się Raima z roku 2021. Więcej znajdziesz na YouTubie.
Valco to w pełni fińska firma
Kto kręci tym cyrkiem?
Ludzie stojący za Valco
W przeciwieństwie do wielu innych paskudnych korporacji, za Valco stoją całkiem prawdziwi ludzie, których — szczerze mówiąc — całe życie zależy od tego, czy kupisz słuchawki.
Ci niezwykle utalentowani właściciele Valco są skromni i cieszą się drobnymi radościami życia, takimi jak sportowe auta, absurdalnie wielkie złote zegarki, życie na jachcie na Morzu Śródziemnym albo wyprawy na chlanie prywatnym samolotem.
Dlatego chętnie trzymają się w cieniu i pozwalają, żeby Raimo Valconen był publiczną twarzą Valco.

Henri
Cholernie utalentowany Henri jest drugim współzałożycielem Valco.
Odpowiada za wszystko, co widać na zewnątrz. Wliczając w to tę stronę i ten tekst, ale też reklamę, wyroby, instrukcje i całą resztę treści.
Henri jest leniwo‑pulchny i najchętniej oddawałby się podróżom, dobremu jedzeniu i słońcu, ale nie może, bo inni zaganiają go do roboty. Nienawidzi zimy i odludnych chat pustelniczych.

Jani
Jani jest drugim współzałożycielem Valco. Ma doktorat z nauk o administracji i specjalizuje się w innowacjach oraz organizacjach.
Jest genialnie bystry, ale też skrajnie leniwy, aspołeczny samotnik, który najlepiej czuje się w swojej chacie i nienawidzi wszystkich ludzi. W Valco Jani głównie popija koniak i cytuje słynnych filozofów.

Jasse
Jasse „Jazmanaut” Kesti to czarodziej dźwięku stojący za jakością brzmienia Valco. Jest technikiem studyjnym i dźwiękowcem, projektantem systemów, muzykiem, realizatorem dźwięku i kompozytorem — żeby wymienić tylko kilka. Jasse to serio totalny supermózg.
Przez ostatnie 25 lat miksował i dopieszczał brzmienie nagrań muzyki topowych artystów (i też trochę bardziej gównianych), więc doskonale wie, jak według muzyka muzyka powinna brzmieć. Dzięki jego umiejętnościom mogliśmy tak zestroić słuchawki, żeby naprawdę brzmiały dobrze.

Hannes
Hannes zbudował dla Valco sprawną i piekielnie szybką obsługę serwisową, dzięki której żywotność słuchawek Valco jest czymś zupełnie innym niż u konkurencji.
Chyba najlepsza opinia to ta, gdy klient wkurza się na nas i stwierdza, że słuchawki wróciły tak szybko, że na pewno nic przy nich nie zrobiono – a w tym czasie serwis Valco zdążył je naprawić.

Jukka
Jukka przyszedł do Valco kierować sprzedażą – czyli taką robotą, w której trzeba naprawdę obcować z ludźmi. To była świetna wiadomość dla nas, bo Jani nienawidzi ludzi, a Henri jest zbyt leniwy, żeby wydzwaniać.
Biedny Jukka został bez pracy po sprzedaniu swojej firmy. Ponieważ mamy zwyczaj zatrudniać „ratunkowo” takich pechowców, wzięliśmy go do ekipy. Przyznajmy: Jukka to doświadczony wyjadacz przedsiębiorczości, który kręci się po świecie interesów od ponad 20 lat.


