Henri Heikkinen

Hej ty, który myślałeś, że w Valco mamy wszystko pod kontrolą. No to zgadnij jeszcze raz. Było tak, że kiedy robiliśmy słuchawki NL25, które miały wywrócić rynek słuchawek do góry nogami i wreszcie zrobić z nas właścicieli Gwiazdy Śmierci, postanowiliśmy w ostatniej chwili dorzucić funkcję redukcji szumów. Bo czemu nie? Wszyscy przecież chcą redukcji szumów, a jak trudne to niby może być? Spoiler: bardzo trudne.

NL25 w skrócie: o co chodzi?

NL25 to słuchawka douszna, która jest skromnie mówiąc lepsza niż wszystkie inne słuchawki douszne (w tej samej klasie cenowej) razem wzięte. Świetna jakość dźwięku, design zaprojektowany przez Jussiego Timosena, fizyczne przyciski (bo dotykowe sterowanie jest wkurzające) i najnowszy chipset. Mieliśmy prototyp praktycznie gotowy do produkcji i wszystko było pięknie, aż jakiś idiota wpadł na pomysł: "hej, dorzućmy do tego jeszcze redukcję szumów", jakby to był jakiś sos do deseru, który można sobie beztrosko chlapnąć na wierzch.

Cena geniuszu

W efekcie tego przebłysku genialności cały projekt opóźnił się prawie o rok, a cena... no cóż, powiedzmy, że trochę "podskoczyła". Ale teraz mamy redukcję szumów i jeszcze lepszą jakość dźwięku niż kiedykolwiek wcześniej. Jeśli czegoś się nauczyliśmy, to tego, że "to pewnie nie będzie wielka sprawa" to zazwyczaj dość głupi pomysł, i że my też bywamy naprawdę głupi, a dlatego nadal nie jesteśmy bogaci, mimo że mamy tak cholernie dobre słuchawki.

U progu produkcji

Ta historia może jednak będzie miała szczęśliwe zakończenie. Udało nam się ogarnąć redukcję szumów, jakość dźwięku jest jeszcze lepsza i dopracowaliśmy w tym modelu także kilka innych rzeczy. Latem wreszcie ruszamy z produkcją. Dla tych, którzy zrobili preorder: gratulacje, to była mądra decyzja. Mimo że cena modelu NL25 nam odjechała, dotrzymujemy obiecanej ceny specjalnej dla osób, które zarezerwowały go wcześniej. Wbrew protestom naszych inwestorów.

Co dalej?

Przedsprzedaż już się skończyła, a o dalszej podróży NL25 będziemy opowiadać na bieżąco, w miarę jak coś posuwa się do przodu i jak sobie przypomnimy. Bądź na bieżąco z newsletterem Valco, żeby nie przegapić następnego razu, kiedy będziemy mieć "genialny pomysł".

NL25 w pigułce:

Fińskie wzornictwo: Robota światowo nagradzanego Jussiego Timosena. Słuchawki NL25 zostały zaprojektowane w oparciu o wiedzę naukową. Sami nie mierzyliśmy ludziom czaszek, ale punktem wyjścia w projektowaniu była sprawdzona wiedza o różnorodności ludzkiego ucha, co pozwoliło stworzyć produkt, który siedzi na miejscu jak przyklejony.

Ergonomia i jakość: NL25 mają prawdziwe przyciski, zaprojektowane tak, żeby wytrzymały północne warunki i obsługę w rękawiczkach. Wymienne końcówki zaprojektowane tak, żeby pasowały do każdego ucha, gwarantują wygodę i szczelne dopasowanie, które maksymalizuje izolację dźwięków i komfort użytkowania.

Jakość dźwięku z najwyższej półki: Jak można się po Valco spodziewać, NL25 oferuje jakość dźwięku należącą do najlepszych na rynku. Brzmienie zaprojektowane przez Jassego Kestiego i przetworniki akustyczne reprezentujące najnowszą technologię sprawiają, że muzyka wybrzmiewa czysto i równo, oddzielając każdy dźwięk i każdy niuans.

Na fali technologii: Nowy programowalny chipset Qualcomm wnosi do słuchawek NL25 technologię z najwyższej półki. Dzięki temu możliwe są późniejsze aktualizacje, przez które twoje słuchawki będą zawsze nadążać za czasami. Technologia bezprzewodowa jeszcze nigdy nie była tak inteligentna i elastyczna.