Hej ty, który myślałeś, że w Valco wszystko mamy pod kontrolą – no to zgadnij jeszcze raz. Otóż podczas robienia słuchawek NL25, które miały wywrócić rynek słuchawek do góry nogami i wreszcie uczynić z nas właścicieli Gwiazdy Śmierci, na ostatnią chwilę postanowiliśmy dorzucić funkcję aktywnego tłumienia hałasu. Bo czemu nie? Wszyscy chcą tłumienia hałasu, a jak trudne to może być? Spoiler: cholernie trudne.
NL25 w skrócie: o co chodzi?
NL25 to słuchawki douszne, które skromnie rzecz biorąc są lepsze niż wszystkie inne (w tej samej półce cenowej) słuchawki douszne razem wzięte – znakomita jakość dźwięku, wzornictwo zaprojektowane przez Jussiego Timosena, fizyczne przyciski (bo dotykowe przełączniki są irytujące) oraz najnowszy układ scalony. Mieliśmy prototyp praktycznie gotowy do produkcji i wszystko było pięknie, aż ktoś idiota wpadł na pomysł: „hej, dorzućmy jeszcze tłumienie hałasu”, jakby to był jakiś sos do deseru, który można sobie beztrosko chlusnąć na wierzch.
Cena tej genialności
Skutek tej błyskotliwej myśli: cały projekt opóźnił się o prawie rok, a cena… no cóż, powiedzmy, że trochę „podskoczyła”. Ale teraz mamy tłumienie hałasu i jeszcze lepszą jakość dźwięku niż kiedykolwiek wcześniej. Jeśli czegoś się nauczyliśmy, to tego, że „to pewnie nie będzie wielka sprawa” jest zwykle dość głupią myślą – i że czasem jesteśmy naprawdę głupi, dlatego też wciąż nie jesteśmy bogaci, mimo że robimy tak świetne słuchawki.
Na progu produkcji
Ta historia może jednak mieć szczęśliwe zakończenie. Udało nam się uruchomić tłumienie hałasu, jakość dźwięku jest jeszcze lepsza, a do tego dopracowaliśmy w tym modelu inne szczegóły. Latem wreszcie ruszamy z produkcją. Dla tych, którzy zrobili rezerwację z wyprzedzeniem: gratulacje, to była mądra decyzja. Mimo że cena modelu NL25 uciekła do góry, trzymamy się obiecanej ceny specjalnej dla osób, które zarezerwowały wcześniej – mimo sprzeciwu naszych inwestorów.
Co będzie dalej?
Rezerwacja wstępna już się zakończyła, a o drodze NL25 będziemy opowiadać dalej w miarę postępów i w miarę jak nam się przypomni. Bądź na bieżąco w biuletynie Valco, a nie przegapisz kolejnego razu, kiedy wpadniemy na „świetny pomysł”.
NL25 w pigułce:
Fińskie wzornictwo: Dzieło nagradzanego na świecie Jussiego Timosena. Słuchawki NL25 zostały ukształtowane na podstawie wiedzy naukowej. Sami nie mierzyliśmy ludziom czaszek, ale punktem wyjścia projektu była zbadana różnorodność ludzkiego ucha – dzięki czemu powstał produkt, który siedzi na miejscu jak ulany.
Ergonomia i jakość: Słuchawki NL25 mają prawdziwe przyciski, zaprojektowane tak, by wytrzymać północne warunki i obsługę w rękawiczkach. Wymienne końcówki, zaprojektowane tak, by pasowały do każdego ucha, gwarantują wygodę i szczelne dopasowanie, które maksymalizuje izolację akustyczną i komfort użytkowania.
Najwyższa jakość dźwięku: Jak można się spodziewać po Valco, NL25 oferuje jakość dźwięku zaliczaną do najlepszych na rynku. Brzmienie zaprojektowane przez Jassego Kestiego oraz elementy akustyczne oparte na najnowszej technologii zapewniają, że muzyka jest odtwarzana czysto i zrównoważenie, rozdzielając każdą nutę i każdy odcień.
Na grzbiecie fali techniki: Nowy programowalny układ scalony Qualcomm wnosi do słuchawek NL25 technologię z najwyższej półki. To umożliwia późniejsze aktualizacje, dzięki którym twoje słuchawki zawsze będą na czasie. Technika bezprzewodowa nigdy nie była tak sprytna i tak elastyczna.



Udostępnij znajomym:
Valco Oy trzyma się inwestycji planowanych dla Puolanki mimo strajków
Chcemy zatrudnić: pachołka trzeciej kategorii