Opis produktu

Nowy look dla twoich uszu – bez chirurgii plastycznej

Masz dość tego, że twoje słuchawki wyglądają tak samo jak wszystkie inne? Mało kolorów w twoim życiu? Mamy rozwiązanie, które nie wymaga terapii ani rozciągania uszu!

VMK25 Skinit – magnetyczne wymienne panele, dzięki którym odświeżysz wygląd słuchawek szybciej, niż zdążysz powiedzieć „zakup impulsowy”. Zdejmij, klik, podziwiaj. Powtarzaj tak często, jak chcesz. To jak naklejki kolekcjonerskie, tylko dla dorosłych i bez plam po kleju. (Bo trzymają się na magnes. Genialne, wiemy.)

Jeśli potrzebujesz zapasowej skórki do oryginalnego wyglądu słuchawek, czarna i biała ogarniają temat. Ale jeśli chcesz od słuchawek trochę więcej charakteru, sprawdź nasze kolory specjalne, takie jak:

  • Depression Blue – mroczny styl na dni, kiedy nic cię nie bawi.
  • Fuckshia – jaskrawo różowe przypomnienie, jaki róż powinien być, zanim zrobiono z niego salonowe Pinkish.
  • Gunpowder Camo – inspirowane wzorem maskującym M05 najlepszych sił zbrojnych na świecie. Idealne do wtapiania się w tło albo po prostu do wyglądania jak leśny człowiek.

A ponieważ są magnetyczne, możesz zmieniać panele zależnie od sytuacji: na spotkanie stonowana biel, na domówkę krzykliwe Fuckshia, a na niedzielnego kaca Period Red. Nikt nie ocenia. Przynajmniej nie my. Zwłaszcza jeśli kupisz kilka. A czemu by nie – dostajesz dwie pary za pięć dych (albo za równowartość drobnych z twojego własnego „kraju rozwijającego się”, jeśli nie mieszkasz w strefie euro).

Po co Skinit?

  • Mocowanie magnetyczne – łatwo zmienić, trudno się oprzeć.
  • Spersonalizuj słuchawki pod nastrój albo stylówkę.
  • Chroń słuchawki przed codziennymi obiciami (i złym gustem).
  • Dorzuć szczyptę „co do cholery” do swojego życia.

Daj swoim słuchawkom nową tożsamość. Albo nawet dziesięć. Ty decydujesz. My tylko sprzedajemy.

Warianty kolorystyczne

Period Red – Odważna, Nieunikniona Klasyka

Oto Period Red: głęboka i bezlitosna czerwień, która wpada dokładnie wtedy, kiedy nie powinna. Ale bądźmy szczerzy – kiedy jej nie ma, to jednak się za nią tęskni. Niezatrzymywalny, nie do zignorowania odcień, który robi wrażenie, czy jesteś gotowa/gotowy, czy nie. A wisienką na torcie jest eleganckie złote logo – mała nagroda za to, że przetrwałaś/przetrwałeś ten dzień. Bo zasługujesz.

Wunder Green – Leśna Świeżość

Wunder Green – tak soczysty odcień, że masz wrażenie, jakbyś wchodził/a do bajkowego lasu, który prawie pachnie tak dobrze, jak wygląda. Uspokajająca i cudownie zielona barwa przenosi cię prosto w środek natury – nawet jeśli siedzisz na kanapie, otoczony/a półmartwymi roślinami doniczkowymi. A całość domyka przepiękne złote logo – bo nawet w naturze zawsze jest miejsce na odrobinę luksusu.

Depression Blue – Na Egzystencjalne Kryzysy

Depression Blue – kolor idealny na te momenty, kiedy kwestionujesz życiowe wybory. To nie jest zwykły niebieski. To Depression Blue: odcień, który gapi się w pustkę razem z tobą. Ale hej, przynajmniej jest błyszczące złote logo, które daje chwilowy błysk nadziei – trochę jak sikanie w spodnie na mrozie: przez moment jest ciepło. Stylowy, dopracowany i idealny dla tych, którzy chcą, żeby ich słuchawki odbijały egzystencjalny lęk.

Obsession Mint – Chłodno Francuski

To Obsession Mint – kolor, który emanuje bezwysiłkowym stylem, zupełnie jak pewne francuskie auto, które autor tego tekstu być może właśnie kupił w bardzo podobnym odcieniu. Ta wyrafinowana barwa petrolu trafia w idealny balans między elegancją a dyskretną efektownością. Dla tych, którzy doceniają subtelne luksusy życia. Niezależnie od tego, czy jesteś w drodze, czy po prostu wyciszasz resztę świata, Obsession Mint dorzuca do dnia odrobinę stonowanej francuskiej elegancji.

Original Gray – Pandemiczna Nostalgia Roku 2020

Ach, Original Gray – odcień z słuchawek VMK20. Kolor, który przenosi cię do 2020 roku: czasu, gdy wszyscy zostaliśmy zawodowymi siedzącymi-w-domu i kolekcjonerami papieru toaletowego. Ten ikoniczny odcień idealnie oddaje niepewność, nudę covidowych restrykcji i ogólną szarość twojego życia. To jak spotkanie na Zoomie, na którym nikt nie umie zdjąć wyciszenia z mikrofonu. Jak mgła mózgowa po niekończących się maratonach Netflixa. Ta obudowa utrzymuje rzeczy w odpowiednio nieokreślonym klimacie – dokładnie jak twoje plany w pandemicznej niewiadomej. Przeżyj ponownie najlepszy/najgorszy rok swojego życia z tą bezbarwną klasyką.

President Orange – Odważny i Bezczelny

Oto President Orange – odcień tak krzykliwy, że mógłby wyskoczyć prosto z nagłówków tabloidów. Idealny dla tych, którzy chcą się wyróżniać. Ten jasny pomarańcz sprawdza się równie dobrze przy luźnym machaniu piłą łańcuchową, jak i na polowaniu na łosia (bo czemu nie?). President Orange to nie byle jaki pomarańcz – jest głośny, bezwstydny i niemożliwy do zignorowania.

Pinkish – Kolor, którego Facet Nie Umie Do Końca Określić

Pinkish – kolor, który może jest różowy… a może nie. Kto to wie? To efekt, gdy faceci w średnim wieku próbują nazywać kolory i orientują się, że rozpoznają może z 16. „To takie trochę jak różowy” – i oto jesteśmy. Nie do końca róż, nie do końca fiolet – coś pomiędzy. Pinkish jest idealny dla tych, którym nie chce się zacinać na szczegółach. Stylowy, lekko tajemniczy i całkowicie do interpretacji.

Fuckshia – Prawdziwy Róż, Bez Przeprosin

To Fuckshia – odważny, walący prosto w twarz róż, który nie uznaje kompromisów. Dziś róż w wielu miejscach jest rozwodniony i flirtuje z fioletem – ale nie ten. Fuckshia to ten prawdziwy róż, który pamiętasz z czasów, zanim wszystko zrobiło się miękkie i niepewne. Albo przynajmniej tak prawdziwy, jak potrafią wymyślić faceci w średnim wieku z mózgami na 16 kolorów. Ten kolor nie jest grzeczny – jest głośny, bezwstydny i doskonale wie, czym jest. Róż. Przez wielkie R (chociaż nie z nazwy).

Imperial Purple – Wybór Cesarza

Z przyjemnością prezentujemy Imperial Purple – kolor dla tych, którzy chcą czuć się jak cesarz, ale jednak nie mają pałacu. Bogaty, luksusowy i trochę przesadzony odcień, idealny dla ciebie, jeśli tęsknisz za dekadencją, ale musisz zadowolić się luksusowymi słuchawkami zamiast złotego sedesu. Imperial Purple jest jak owinięcie się aksamitem i popijanie szampana… w samotności, w dresach. I dlatego logo jest białe, nie złote – pasuje idealnie do twojego marnego życia.

Powder White – Czysta Część Zamienna

Oto Powder White – odcień tak czysty i jasny, że można by go rozsmarować na lusterku i wciągnąć nosem. Oficjalnie zaprojektowany jako część zamienna do białych słuchawek VMK25, ale na tyle uniwersalny, by dorzucić czarnym słuchawkom odrobinę klimatu nocnej przejażdżki Ocean Drive o północy. W połączeniu ze złotym logo daje dokładnie właściwą ilość stylu – jak wyjęte prosto z jakiegoś serialu z lat 80., w którym były szybkie łodzie i pastelowe garnitury.

Mombasa Night – Część Zamienna Ciemności

Oto Mombasa Night, czyli podstawowa czerń słuchawek VMK25. To jednak nie jest tylko część zamienna – to wypełnienie pustki istnienia, gdy orientujesz się, że zgubiłeś/aś oryginalną obudowę. Niektórzy mówią, że odcień jest inspirowany głęboką ciemnością nocy w Mombasie, ale prawda jest taka, że to po prostu podstawowa czerń. Ta czerń, która szepcze cicho: "Nie jesteś żądny przygód. Zawsze do mnie wrócisz."

Gunpowder Camo – Wtop się, Wyróżnij się

Oto Gunpowder Camo – idealny wzór na momenty, kiedy chcesz być jednocześnie niewidzialny/a i niebezpieczny/a. Wzór inspirowany szlachetną sztuką bycia niezauważalnym (czyli wojskowym kamuflażem M05) pozwala słuchawkom wtopić się w każde otoczenie. Camo to nie tylko wzór – to styl życia. Niezależnie od tego, czy uciekasz od odpowiedzialności, czy unikasz innych ludzi w pociągu, Gunpowder Camo jest po twojej stronie. A szczerze mówiąc, co lepiej mówi "ledwo trzymam się kupy" niż camo na słuchawkach.

raimo_sormi__webp - VALCO

Te skórki są do modeli VMK25

Nie masz jeszcze nowych słuchawek VMK25.2? Wiesz, że możesz oddać swoje stare słuchawki VMK20 i VMK25 w rozliczeniu za nowe?

Dowiedz się więcej o naszym programie wymiany