Dwa lata pełnej gwarancji

Produkty Valco mają dwuletnią gwarancję. Po jej upływie na słuchawki można dostać niedrogą usługę naprawy.

14 dni na zwrot

Wypróbuj produkt przez 14 dni. Jeśli ci się nie spodoba, odeślij go i dostaniesz zwrot pieniędzy.

Bez kosztów dostawy

Za dostawę produktów Valco nie doliczamy osobnych opłat — nieważne, czy mieszkasz w Finlandii, czy w jakimś dalekim kraju rozwijającym się.

Oficjalny partner współpracy

Wszystkie współmarkowania robione przez Valco są zawsze oficjalne i realizowane w ścisłej współpracy z naszymi partnerami.

Opis produktu

Fiński design – Nasz sprawdzony projektant Lauri Lumme dopracował model tak, żeby VMK25 mniej łapał wiatr i lepiej nadawał się do każdej formy ruchu. Uważamy, że słuchawki nie muszą świecić w ciemności ani migać, więc obie diody sygnalizacyjne przenieśliśmy do środka słuchawki. Dzięki temu możesz być spokojny, że nikt cię nie zauważy, gdy skradasz się z VMK25 na głowie. Do tego zrobiliśmy wymienne panele boczne – dużo łatwiej utrzymać je w czystości, przerobić samemu i podmieniać pod aktualne trendy z TikToka. Jeśli masz drukarkę 3D, to stąd możesz za darmo pobrać modele do wydruku własnych osłon.

Ergonomia i jakość – Przeniesiona regulacja rozmiaru słuchawek daje większy zakres ustawień niż wcześniej (ułatwia życie szczególnie bardzo dużym i bardzo małym głowom). Ogólnie solidniejsza, lepiej wykonana konstrukcja oraz cudownie miękka powłoka miła w dotyku. Dopasowanie jest teraz pewniejsze, materiały z zewnątrz trochę bardziej „luksusowo wiarygodne”, muszle nieco przestronniejsze, a pałąk jeszcze trwalszy.

Jeszcze lepsza jakość dźwięku – VMK20 zebrał już sporo chwały wśród „złotouchych”. Nowe (a do tego większe i lepsze) przetworniki pozwalają wycisnąć dźwięk z najwyższej półki. Nasz guru od brzmienia Jasse „Jazmanaut” Kesti nie mógł uwierzyć własnym uszom, kiedy dostał je do strojenia. Charakter brzmienia to stary, dobry, studyjnie neutralny profil, który nasz dźwiękowy świr Jasse „Jazmanaut” Kesti dopieścił i dostroił. Muzyka brzmi tak, jak została w studiu mozolnie zmiksowana i zmasterowana. Tytuł „audioonanisty” jest tu jak najbardziej zasłużony!

Świetne tłumienie hałasu – Zupełnie nowy układ tłumienia hałasu jeszcze lepiej ucisza dźwięki z tła. Jest też (naszym zdaniem głupia, ale wyczekana przez klientów) funkcja przepuszczania dźwięków otoczenia. Czyli: naciskasz przycisk, a słuchawki używają mikrofonów od tłumienia hałasu, żeby wpuścić odgłosy świata do środka. To co to w końcu jest – antytłumienie hałasu? Fajne to o tyle, że słychać np. komunikaty i można nawet podsłuchiwać sąsiadów, kiedy myślą, że ktoś obok słucha Sebuldury na pełny regulator. Ha‑ha!

Dane techniczne
  • Bluetooth: 5.1 APTX HD, SBC i AAC
  • Chipset BT: Qualcomm QCC3034, nowe ustawienia od Jasse i nowa antena BT
  • Pomimo bezprzewodowości, słuchawki działają również z dołączonym kablem AUX 3,5 mm.
  • Nowe 45 mm przetworniki słuchawkowe
  • 32 Ohm
  • Waga: ok. 300 gramów
  • Bateria: 1050 mAh
  • Czas ładowania: 2-3h, port ładowania USB-C
  • Czas pracy: Do 50 godzin z włączonym tłumieniem hałasu
  • Czas rozmów na zestawie głośnomówiącym: Nawet 45 godzin na jednym ładowaniu
  • Redukcja hałasu: Aktywna hybrydowa redukcja hałasu (ANC)
  • Wzmacniacz: Klasa AB
  • Mikrofony: CVC8
  • Port ładowania USB-C
  • Niezwykle równomierna odpowiedź częstotliwościowa w zakresie 20-20000Hz
  • Bardzo niskie zniekształcenia
  • Opakowanie zawiera wszystkie niezbędne kable i gadżety
SQUARE_Apocalyptica - VALCO

Usłysz wiolonczele tak, jak powinno się je słyszeć!

No to tak! Chcieliśmy współpracować z rodzimą marką Valco, ponieważ ich podejście łączy te same wartości i ambicje, które zawsze (albo przynajmniej dość często) pielęgnowaliśmy w Apocalyptice. Czyli; super jakość spotyka autoironię, bo przecież trzeba mieć trochę luzu. Jak nie ma, to nie jest fajnie - a przecież musi być fajnie!

Teraz napakuj głowę hałasem dzięki limitowanej edycji antygrawitacyjnych słuchawek z redukcją szumów, stworzonych wspólnie przez Valco i Apocalyptikę!!!

W końcu możesz usłyszeć wszystkie skrzypiące dźwięki wiolonczel i irytujące częstotliwości tak, jak powinny być słyszane - czyli wywołując odrobinę bólu, ale jednocześnie dostarczając jeszcze większej przyjemności z doświadczenia słuchowego!

- Perttu, Apocalyptica

Apocalyptica

W świecie cięższej muzyki tylko nieliczni artyści mogą twierdzić, że dwa razy zmienili historię. Historia Apocalyptiki jest jednak dokładnie taka. Założony w 1993 roku w helsińskiej Akademii Sibeliusa zespół połączył pasję czterech klasycznie wykształconych muzyków z miłością do Metalliki. Ten hołd z miłości zaowocował debiutanckim albumem "Plays Metallica by Four Cellos" w 1996 roku, który szybko wyniósł Apocalypticę na pozycję supportu Metalliki.

Umiejętność Apocalyptiki łączenia muzyki klasycznej i ciężkiego metalu jest bezkonkurencyjna. Drugi album "Inquisition Symphony" zaprezentował ich własne kompozycje, a "Cult" wzbogacił ich brzmieniowy krajobraz, dodając perkusję i wokalistów gościnnych.

Na albumie "Reflections" (2003) zespół zrobił duży krok naprzód, zatrudniając Dave’a Lombardo ze Slayera do partii perkusji. To ugruntowało ich miejsce wśród najbardziej innowacyjnych zespołów metalowych. Zdolność Apocalyptiki do przyciągania znanych muzyków, takich jak Ville Valo, Corey Taylor i Till Lindemann, pokazuje ich muzyczną rangę i szeroki wpływ.

"Worlds Collide" (2007) przyniósł ogromny sukces, a hit "I Don't Care" z Adamem Gontierem wspiął się na szczyt amerykańskich list rockowych. Wydany w 2010 roku "7th Symphony" jeszcze bardziej umocnił pozycję Apocalyptiki jako innowacyjnej siły w muzyce.

Najnowsze projekty, takie jak instrumentalny album "Cell-0" (2020) oraz współpraca z The Rasmus w utworze "Venomous Moon" (2021), pokazują, że Apocalyptica nadal łamie muzyczne granice i zaskakuje fanów. Muzyka zespołu pojawiała się w filmach, serialach i grach, co potwierdza ich szeroki zasięg wpływu.

Droga Apocalyptiki to niesamowite połączenie muzyki klasycznej i ciężkiego metalu — a ich historia wciąż trwa. Trafnie więc, że ich najnowszy album "Plays Metallica, Vol. 2" wraca do korzeni. Ten hołd z miłości jest ukłonem zarówno w stronę początków zespołu, jak i ich dzisiejszej pasji. Muzyczna podróż Apocalyptiki jest pełna pasji, innowacji i niezapomnianych momentów.